Blog > Komentarze do wpisu

#6, czyli Celtics w drodze do finału, a Lakers w drodze na ryby

To już koniec koszykówki w LA (w wydaniu męskim) aż do końca października. Gracze Lakers przegrali wyraźnie z Thunder i odpadli z rywalizacji. Celtowie natomiast zrobili wielki krok w drodze do finału wschodu, pokonując Sixers.

Los Angeles Lakers vs. Oklahoma City Thunder 90-106, STAN RYWALIZACJI : 1-4

 

Mecz był wyrównany tylko (a może aż) do ok 8 minuty Q3. Wtedy kluczową akcję przeprowadził Westbrook, który przechwycił podanie Sessionsa i ...

 

Lakers po tej akcji już się nie podnieśli.  Przewaga Thunder w Q4 wzrosła do ponad 15 punktów i mimo prób (i błędów) Kobego, Lakers musieli zejść z boiska pokonani.

 

Co dalej z drużyną z LA? Los Pau Gasola wydaje się być przesądzony, zawiódł drugie playoffy z rzędu, Bryant jest wyraźnie sfrustrowany jego grą ( czego nie ukrywał na konferencji prasowej po meczu nr 4).

Ponadto moim zdaniem powinien odejść też coach Mike Brown, i pojawić się na jego miejscu ktoś z większym autorytetem, a przede wszystkim ktoś, kogo Kobe będzie darzył szacunkiem i zaufaniem ( z czym były ostatnio problemy). 

Kolejnym kluczem jest wzmocnienie ławki i chyba mimo wszystko pozycji rozgrywającego, bo o ile na RS (regular season) pan o inicjałach RS wystarczał, to na post-season już nie. Nie oszukujmy się, jak można było myśleć, że rezerwowy PG Cavs będzie w stanie zbawić drużynę z aspiracjami podobno mistrzowskimi?

Czy drużyna Lakers wymieni pół składu, czy może spróbuje jeszcze raz powalczyć o coś w tym samym zestawieniu, tego się dowiemy w najbliższych miesiącach.

 

Philadelphia 76ers vs. Boston Celtics 85-101, STAN RYWALIZACJI : 2-3

 

Gracze z Bostonu są już tylko krok od gry w finałach wschodu. Wszystko roztrzygnęło się w trzeciej kwarcie, kiedy to za sprawą Brandona Bassa i Rajona Rondo Celtics od -6 odskoczyli na +9. Czwarta kwarta była już całkowicie pod dyktando gospodarzy, którzy spokojnie punktowali drużynę z Philadelphii.

Kolejny mecz w środę w Pennsylwanii.

 

Ponadto we wczorajszym meczu APG pewnie pokonał Trefla Sopot i prowadzi w finale PLK 1-0.

 

Maciek 

wtorek, 22 maja 2012, maciek_lan

Polecane wpisy